niedziela, 27 listopada 2016

Rozdział 1 "Pomyliłaś mnie z NATALIĄ!"

-Szkoda że nie mogę spędzić tego wieczoru z tobą. -Powiedziałam przykrywając się kocem i sięgając po szklankę napoju.
-Ach... -Zasmucił się. -Najważniejsze że możemy rozmawiać... Mam jeszcze 10 minut więc sobie pogadamy. -Uśmiechnął się spoglądając na zegarek.
-Będę Oglądała. Patrz! -Zawołałam. Wzięłam sprzęt do ręki i pokazałam mu na przygotowany popcorn oraz Colę.
-Widzę że jesteś gotowa na mój "debiut" -Zaśmiał się.
-Och taaak!!!!! Nie mogę doczekać się twojego: Najcudowniejszego, najlepszego, najwspanialszego koncertu EVERRR! -Wydarłam się "rzucając" się na łóżko.
"-Federico! Zaczynamy!!" -Usłyszeliśmy odgłos wydobywający się zza drzwi garderoby.. Zasmucona przełączyłam na stację telewizyjną na której miał być koncert.
-Niestety muszę iść... CIAO kochana! -Cmoknął w kamerkę.
-Papa ! -Pomachałam ręką i się rozłączyłam. kolejne pożegnanie... Odłożyłam urządzenie na półkę a sama wzięłam miskę z jedzeniem. Zaczęłam wsłuchiwać się w monitor.
Godzina później:
Uważnie przyglądałam się w urządzenie i niecierpliwie czekałam na kolejne piosenki.

"-Niestety... To będzie moja ostatnia piosenka ale... DLA mnie najważniejsza... Napisałem ją kilka lat temu dla... Mojej dziewczyny z którą dalej jestem..." Uśmiechnięta wpatrywałam się w jego idealny uśmiech. Włoch mówił a ja... "Ludmiła... To dla ciebie..."

Zaczęła lecieć bardzo dobrze mi znana muzyka.
Przypomniałam sobie czasy... Nauki w szkole. Piosenka którą 5 lat temu napisał ON ją dla mnie...
Piosenka można powiedzieć że nas W TEDY pogodziła...
Pomyśleć że zwykły tekst doprowadził mnie do łez...
Szczerze to wielki podziw że on zapamiętał właśnie tą piosenkę.
Która... Jest jedną z jego wielu "debiutów" muzycznych. Federico zaczął śpiewać piosenkę "RATUJ MOJE SERCE",  na scenie wraz z tancerzami robił piruety.
Na koniec pożegnał się z wszystkimi i zszedł ze sceny. Ja jedząc Chipsy "płakałam"... Czemu to robiłam? Achhhh... Sama nie wiem... Byłam zadowolona że to pamiętam...
~Federico~
-Wyszło ci genialnie! -Zawołał Scenarzysta gdy schodziłem ze schodów. Uśmiechnąłem się i podeszłem do przyjaciółki która wypisywała coś na kartce. 
-I jak? -Zapytałem "podkradając" jej kartkę z zapiskami.
-Jak zawsze super <3 Przed chwilą dostałam wiadomość od.... Menadżera Rihanny! Zaśpiewasz z nią piosenkę i nagrasz TELEDYSK! -Wykrzyczała. Ucieszony wskoczyłem w jej ramiona i ze szczęścia ją podniosłem. Byłem szczęśliwy iż mogę zaśpiewać z taką osobą. 
-Jesteś najlepszą Menadżerką na świecie Ada! !-Zawołałem. Włoszka lekko się zarumieniła i porwała kartkę którą trzymałem w dłoni. Pobiegłem do garderoby i zadzwoniłem do mojej dziewczyny. 
-Halo. -Usłyszałem męski znajomy mi głos. To był jej ochroniarz. Widocznie zostawiła Iphona u niego.
-Cześć tu Fede mogę Ludmiłę? -Zapytałem a on nic nie odpowiedział tylko coś przerwało połączenie... 
~Ludmiła~
Bardzo szybko otworzyłam oczy i zerwałam się z łóżka.
Głośny odgłos pukania do drzwi wybudził mnie ze snu. 
Zaspana zerknęłam na zegarek i głośno ziewnęłam.
Była dopiero 6:55.
Zakryłam twarz poduszką, i zamknęłam oczy do momentu gdy nie usłyszałam otwierających się drzwi. Rzuciłam poduszką w osobę.
-Natalia co tak wcześnie! Zabiję cię! -Zakryłam się kołdrą. 
-Naprawdę pomyliłaś mnie z NATALIĄ! -Usłyszałam znajomy mi głos. Wyskoczyłam z łóżka jak poparzona i wskoczyłam w ramiona chłopaka.

Hejooo ! 
1 rozdział ^^
I to krótki...
Co sądzicie?
Dla mnie może być xD

2 komentarze: