sobota, 4 lutego 2017

Rozdział 3

Chciałam ostrzec na początku (?) iż mogą być podteksty seksualne XD
Miłego czytania :3

***
Violetta wraz ze znajomym brata zaczęli schodzić po krętych schodach. Brunetka kątem oka spojrzała na przyjaciółkę, która rozmawiała z  jej "bliźniakiem". 
-O jedzonko! Umieram z głodu! !!-Zawołała. Zbiegła szybko po nich i stanęła miedzy znajomymi.
Federico momentalnie "odskoczył" od ślicznotki która się do niego promiennie uśmiechała.
~Leon~
Siedzieliśmy przy stole jedząc pizze i popijając piwem lub colą. Przy tym rozmawiając o głupotach. Jedyne co mi przeszkadzało to Violetta i jej wielki dekolt. Oczywiście nie mogłem się na niczym innym skupić tylko na niej. Jej seksowne ciało doprowadzało do erekcji... ona co jakiś czas zerkała na mnie i się rumieniła. Lecz po krótkiej chwili gdy dziewczyny zjadły pobiegły do pokoju i zaczęły ogarniać się na imprezę. Ja zostałem wraz z kumplem przy stole który gapił się na oddalające ślicznotki.
~Ludmiła~
Wparowałam do pokoju i podeszłam do łóżka na którym położona była otwarta jedna z walizek.
Zaczęłam grzebać w niej za jakąś śliczną kreacją na ten wieczór. Wzięłam dużą ilość sukienek na "wyjście" lecz żadna z nich nie wydawała mi się idealna i odpowiednia na to spotkanie. Zasmucona, że nie znajdę  żadnej odpowiedniej miniówki zaczęłam grzebać w innych ciuchach. Przygotowałam czarne bardzo wysokie szpilki, srebrną bransoletkę z ćwiekami, również kolczyki imitujące ozdoby bransoletki. Gdy miałam już akcesoria wyjęłam skórzany, czarny bralet na ramiączkach z suwakiem i do tego granatową rozkloszowaną krótką spódniczkę. Jak już cała się ubrałam to poszłam do łazienki w której zakręciłam loki i się wymalowałam. Na usta dałam szminkę w kolorze krwistej czerwieni. Spojrzałam się w lustrze i się lekko uśmiechnęłam.
-Idziesz? -Usłyszałam głos Włocha z za siebie. Spojrzałam na niego a on "oniemiał" (?). Przez jego spojrzenie się zarumieniłam. -Wyglądasz... Obłędnie. -Wydukał.
-Dzięki. -Podeszłam do niego i pociągnęłam do drzwi. Złapany za nadgarstek chłopak szedł za mną. I tak wyszliśmy z pokoju, zeszliśmy po schodach już "oderwani "od siebie.
W Salonie czekała na nas ślicznie wyglądająca Violetta wraz z Szatynem. Najęcie rozmawiali i nawet nie zauważyli że staliśmy kilkanaście metrów od nich. Zerknęłam na Federico który aż się pieklił od złości. Widać że nie podobało mu się zachowanie Leona i jak podrywa siostrę przystojniaka.
-Nie bój się... Viola nie interesuje się Leonem... Poza tym ma chłopaka. -Wyszeptałam mu do ucha. Z tym jej chłopakiem to na ściemniałam. Poza tym nie miałam kompletnie pojęcia czemu on się wkurzał że jego przyjaciel podrywa brunetkę?
-Ufff... -Parsknął uśmiechając się w moją stronę, odwzajemniłam gest  i podeszłam do przyjaciółki. Zdziwiona dalej zachowaniem brata najbliższej mi osoby złapałam za nadgarstek znajomej i wyszłyśmy z domu.
~Federico~
Zdenerwowany zbliżyłem się do Leona.
-Mówiłem ci coś! -Parsknąłem szturchając go.
-O co ci znowu chodzi Fede? -Spojrzał na mnie zdziwiony.
-Leon.. Mówiłem ci żebyś się odpierdzielił od mojej siostry! -Powiedziałem bardzo zdenerwowany. On zawrócił oczami i znów wrócił do gapienia się na dziewczyny.
-No... Mówiłeś... -Powiedział dziwnym głosem (?)
-I tak nie masz u niej szans... Ma chłopaka... I to dobrze bo nie chcę abyś ją skrzywdził
~Leon~
-...Ma chłopaka... -Oniemiałem...
Nie miałem o tym pojęcia. Lekko rozczarowany uśmiechnąłem się w stronę bruneta. Mój wyraz twarzy był taki... Sztuczny i mega dziwny...
W tedy straciłem nadzieję że kiedy kol wiek dotknę warg tej prześlicznej istoty, którą była Violetta
___________________
Mega krótki rozdział a tak długo czekaliście!
Myślałam że jak będę miała ferie(już tydzień mija) to wstawię dość sporo rozdziałów a tu 1 i to taki gówniany :(
Ale musicie mnie zrozumieć! Nie mam czasu za bardzo. Bo do środy byłam z przyjaciółką... A jakoś przez te 2 dni nie miałam natchnienia by to napisać :*
Mam  nadzieję że wybaczycie.
Do następnego posta 💓💕💗😍😍😻😻😊😊

Znalezione obrazy dla zapytania violetta 2 leon gif

1 komentarz: