niedziela, 28 maja 2017

Rozdział 8

 Spojrzała na mnie a ja bez namysłu pocałowałem ją.
Po chwili namiętnego pocałunku ona się odsunęła i zmieszana wybiegła z kawiarni..
-Ty durniu ;-; -Parsknąłem sam do siebie..
~Leon~
Walnęła mnie w ramię i się odsunęła ode mnie.
Zaczęła zbliżać się do kuchni po czym gdy stała już przy drzwiach zawołała.
-Leon.. -momentalnie się odwróciłem i spojrzałem na ślicznotkę a ta się do mnie uśmiechnęła.
-Jak ten chłopak będzie pukał do drzwi to go spław.. Myślę, że ty to potrafisz. -Odwzajemniłem gest po czym mój telefon zaburczał. Zerknąłem do niego.
"4 SMS-y od "Lary"
"6 nieodebranych połączeń od Lary"
"Oddzwoń do niej"
Schowałem  z powrotem do kieszeni smart fona.
Nie obchodziło mnie za bardzo co do mnie wypisuje...
-Kto to? -Zapytała ciekawska hiszpanka.
-Była..
-Aaa...
~Narrator~
-Słuchaj jeśli chcesz to resztę dnia możemy spędzić razem. -Powiedział, ona szybko do niego podleciała i ścisnęła jego dłoń.
-Pewnie! -Odpowiedziała wesoło i szeroko się uśmiechnęła.
Znalezione obrazy dla zapytania violetta uśmiech-To co chcesz porabiać ślicznotko? -Zapytał, spojrzała na niego lekko zdziwiona. Lecz podobało jej się to, jak on się do niej odnosi. Uwielbiała gdy ktoś ją "podrywa". Przynajmniej tak sądziła.
-No nie wiem, Może pójdziemy na lody? -On od razu nie odpowiadając złapał ją za ręce i pociągnął w stronę drzwi. Zaczęli iść do najlepszej kawiarni w całym kraju.
Tymczasem Ludmiła wybiegła z kawiarni i zaczęła zmierzać w stronę najbliższego parku.
Nie była gotowa na związek ani nic w tym stylu,
Usiadła przy najbliższej fontannie i zaczęła moczyć dłoń w dość chłodnej wodzie.
-Przepraszam nie powinienem... Nie wiem czemu to zrobiłem. Nie podobasz mi się. -Gdy usłyszała głos Włocha pękło jej serce. Nie chciała z nim być, wmawiała sobie, że nic do niego nie czuje. Ale w głebi serca lubiła go. Nawet BARDZO.
-To dobrze bo ja też nic do ciebie nie czuję. -Parsknęła nie patrząc się na niego.
-To dobrze bo nie chciałem abyś coś pomyślała. -Usiadł obok niej a ta się nieszczerze uśmiechnęła. -Nie chciałem robić jakichś kwasów.
-Spoko. -Wystawiła do niego rękę. -Przyjaciele? -Zapytał.
-Zgoda. -Podał jej dłoń i pocałował w policzek.
~Violetta~
Jedząc lody rozmawialiśmy na różne tematy.
Niespodziewanie dostałam sms-a, wyjęłam telefon z małej, pastelowo różowej torebki i zerknęłam na wyświetlacz.
"Diego wysłał zdjęcie".
Oddychnęłam głośno i kliknęłam na wiadomość. Spojrzałam na fotografię otrzymaną od byłego chłopaka. ONIEMIAŁAM.
Było to zdjęcie zrobione tak zwanie z ukrycia. Zrobione chwilę temu z za okna. Widniałam na nim ja i Leon jak rozmawiamy i jemy lody.
Nie wierzyłam własnym oczom, że on nas śledził.
"Kto to?! Już znalazłaś kogoś nowego!? Pożałujesz!!". czytając kolejną wiadomość od niego bardzo się przestraszyłam. Zaczęłam oglądać się za nim.
Byłam przemrożona.
-Co się stało? -Zapytał.
-Nie nic. -Powiedziałam udając, że jest wszystko dobrze.
-Widzę, że coś cię trapi. -Moja ręka była położona na stole on skorzystał z okazji i złapał mnie za nią. Oderwałam się od razu gdy tylko usłyszałam powiadomienie. Zerknęłam w telefon i zobaczyłam wiadomość przez którą prawie zemdlałam.
_________________________
Cześć kochani.
Wybaczcie, że nie było rozdziału z miesiąc.
Ehhh...
Co ze mnie za pisarka xD
Ale mam nadzieję,  że mi wybaczycie.
I ogólnie rozdziały pojawiają się tak rzadko ponieważ szykuję dla was na bloga coś grubego, więcej zdradzać nie mogę ^^

2 komentarze:

  1. Rozdział cudowny i nic się nie stało, że rozdział jest dopiero teraz ja sama czasami nie mam czasu na napisanie rozdziału. Szykujesz bloga, a mogę chociaż wiedzieć o jakiej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)
      Może źle mnie zrozumiałaś (albo ja źle sformułowałam)
      chodzi o to, że szykuję jakąś rzecz/posta na tego bloga :)
      Nowego bloga jak na razie nie będzie :3

      Usuń